• Wpisów:80
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 16:01
  • Licznik odwiedzin:25 806 / 2815 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar Gość: Moja siostra ja kocha:) ja uwielbiam francuski:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
… to, co widziałam przed sobą było jakimś koszmarem… nieziemski bajzel, szafki zachlapane jakimś tłuszczem, wszędzie walały się brudne naczynia, na kuchence jakiś garnek przypalony, wszędzie pełno dymu, chociaż spalenizny nie czuć. W jadalni pijany P. leży na stole w koszuli i krawacie. Puste butelki po alkoholu, kieliszki… szklanki… czyżbym przespała własne przyjęcie? Nic nie pamiętam! O co chodzi?!


Coraz więcej dymu w pokoju. Nic nie czuję. I zaczynam coraz słabiej widzieć. W pewnym momencie przed moimi oczami pojawili się jacyś ludzie. Czy ja ich znam? Kim oni są?! I dlaczego do diabła mają maseczki na ustach… Ktoś zamknął mojego Hektorka w słoiku! Jak on tam się zmieścił? Czemu nie mam siły biec? Skąd ta bezsilność? Nie mogę się ruszyć z miejsca… Jest Zośka. Całuje się z R.! Pije szampana! Próbuję krzyknąć, ale mój głos więźnie mi w gardle…


Jest ciemno. I chyba ciepło… jestem w sypialni – sama – maluję usta czerwoną szminką. Nie mam tortu?! Co ja robiłam przez cały dzień. Chyba czuję zapach czekolady…


W drzwiach stoi Wiola – jest ubrana w coś, co przypomina strój clowna – ma w rękach tort. Skąd ta muzyka? To Wiolka śpiewa? – czemu nie rusza ustami? Płakać mi się chce.
To miał być – owszem – pamiętny dzień, ale nie tak… O matko jestem prawie goła! Mam na sobie tylko koronkowe majtki, czarne podwiązki, pończochy i seksowne buty na wysokim obcasie. Wszędzie pełno dymu…


Schodzę po schodach… dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że nie mam biustonoszu na sobie… mam na sobie tylko te pończochy i buty… Adam prowadzi mnie za rękę…? Jestem w swoim salonie? Już sama nie wiem… Na środku pokoju znajduje się metalowa rura… Porywa mnie muzyka… chyba w poprzednim wcieleniu byłam striptizerką… stąd pamiętam ten cały układ… nie czuję wstydu… ludzie patrzą… jest P. z N. jest Zosia… R. … moja córka siedzi mu na kolanach… Świece. Skąd tu tyle świec! Adam polewa mnie woskiem… To nic nie boli… Jest mi dobrze… jestem gwiazdą… chyba czuję spaleniznę… chce mi się pić…


Siedzę przy jakimś stole… piję coś… chyba to mocny alkohol… ale nie czuję smaku… pić… jeszcze pić… więcej wódki! Każdy jest zajęty sobą.
- To moje urodziny! Moje przyjęcie – do cholery!
Zjawił się P.
- Nie rób kurwa tych swoich maślanych oczu.
- Nie całuj mnie.
- Zostaw!
- Puść.
- Zostań. Tak!
- Nie przeszkadza mi to. A tobie? Nie lubisz moich piersi?
- Tak, możesz.
- Poczekaj… Nalej mi coś.
- Nie mów mi co powinnam robić.
- N. patrzy na nas : ) Przestań mnie całować. Nienawidzę ciebie i jej. Odejdź!


Lubię chodzić toples. Patrzcie na mnie!
- Czemu całowałeś moją córkę?! … Zośka!? Co ty kurwa bierzesz? Skąd to masz? ………………. Uderzyłam ją w policzek…………………………………………….
- Gdzie ty byłeś przez tyle czasu? Pocałuj mnie tak jak całować moją córkę. Zrób to!
- Nie trzymaj mnie tak mocno! To boli! Puszczaj!
… Kto założył mi kajdanki? Jest mi zimno… Może mnie pan przykryć czymś… Chcę iść spać… Przepraszam! Nie chciałam zwymiotować… Jutro posprzątam… R. – Kocham cię! Gdzie jesteś? Gdzie są wszyscy? …. Zimno… Spać……………………………….


Skąd ta prycza? Gdzie ja jestem? Kraty?! Jestem w celi! Jestem w pudle! Kręci mi się w głowie. Wymiotuję… Kto mnie potrzyma za kark… za włosy… Zimno… Pić….
Zwymiotowałam dziecko – dziecko P. i N. Jest takie brzydkie… małe i koślawe….
- Nie patrz na mnie ty mały potworze! - oczy wystrzeliły z główki tego dziecka – to nie moja wina… mnie się tylko chce bardzo pić….
Deszcz… cudowny… letni deszcz… jestem lekka… unoszę się… mam was wszystkim gdzieś… Czy wy też słyszycie ten dźwięk śmigłowca? ….


Lewituję… jest ciemno… zimno… z moich piersi sączy się mleko… zgubiłam pantofla… a ten drugi but jest taki ciężki… zimno… pusto… gdzie ja jestem?... gdzie są moi goście? Pieprzcie się! Macie mnie za nic! Nienawidzę was… Zostawiliście mnie samą…


Jak tu ładnie… Jak ciepło… O! tu się urodziłam… Widzę mamę, ojca… Jedziemy na wakacje do Zakopanego… Mam 12 może 13 lat… Tutaj – w tym pensjonacie – na wakacjach w Sopocie – pierwszy raz pocałowałam się z K. … Moja studniówka… jak tu ładnie… A to już stan wojenny… Pierwszy wyjazd za granicę do Berlina… Wakacje w Chorwacji… Kołobrzeg… Wiola, Adam i P. Tańczę… To mój ślub… Pokoik Zosi… Kraków – pierwszy nasz wyjazd z malutką… Katowice? Jak tu ładnie… chociaż mi smutno… czemu wszyscy płaczą…
- Babciu?! Baaabciuuuuu!
Nie odchodź… Zostań ze mną… Poczekaj… Nie biegnij tak szybko! Masz chore serce! Baaaabciuuuuu!!! Zaczekaj na mnie! Proszę cię! Baaaaabciuuuuuu!!! Baaaaa……..


Znowu jestem sama… Chce mi się płakać, ale nie mogę wycisnąć z siebie ani jednej łzy… Potrzebuję ciepła… Może mnie ktoś przytulić…
Skąd tu tyle ludzi! Cóż za przygnębiający widok! Jedni płaczą, inni coś szepczą… O! Są moi dawni podwładni… Są moi rodzice… Nawet teściowa… P., N., R. Moi przyjaciele – jak ja was dawno nie widziałam! Aga! Basia!! Halo!! Czy mnie widać. Ej!
- Zosia! Dziecko moje kochane! Dlaczego płaczesz! Słoneczko…co się stało?….Widzisz mnie! Popatrzyłaś mi w oczy… Gdzie ty patrzysz….?
- Czyj to pogrzeb?

Śp. Aneta Tokarz
ur. 30 marca 1970
zm. 30 marca 2010


W głowie mi wiruje… Ktoś mnie ciągnie w kierunku trumny… puszczajcie…. Nie! Przecież ja żyję! Uduszę się tam i umrę!! Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!


- Gdzie ja jestem?

Ja znam tę ulicę… Piętro wyżej N. mieszka z P. i ich dzieckiem. Co ja tutaj robię?! Chcę do domu…
Zosia! Zosieńka – jaka ty malutka. Taka ładniutka dziewczynka! Córuś – ile ty masz lat? Wyglądasz na 5! Mamusia jest przy tobie. Nie martw się kochanie. Zawsze będę czuwać przy tobie… Skarbie… czy ty mnie jeszcze pamiętasz…
Co ja bym dała, żebyś mnie zobaczyła… Spójrz!
Dokąd tak biegniesz?
- „Mamusia!” – wstaje z ławki i biegnie z wyciągniętymi rączkami – „Maaamaaa” i wpada w ramiona blondwłosej piękności… To N. – jak ona wyładniała… Została MAMĄ mojej córki… mojej małej Zosi…
- ZOOOOSIAAAA……………….


- Mamo! Mamcik! – co ci się śniło? Wszystko ok.!? Wszystkiego najlepszego z okazji 40. urodzin!

a w radiu właśnie puścili piosenkę - Music to watch girls by!!!
 

 
Na długo przed przyjęciem:
• zdecyduj, jakie przyjęcie urządzasz,
• przygotuj listę gości,
• ustal menu,
• zrób listę zakupów,
• wyślij zaproszenia (poza naprawdę uroczystymi okazjami wystarczy zaprosić gości telefonicznie, a następnie wysłać im e-mail, SMS lub liścik z potwierdzeniem czasu i miejsca; nie zapomnij poinformować znajomych o tym, czy jest to przyjęcie tematyczne lub jaka jest okazja do spotkania).
Na dwa dni przed przyjęciem:
• uzupełnij brakujące produkty (wstrzymaj się z kupnem świeżych warzyw do dnia przyjęcia),
• przygotuj potrawy, które można przygotować wcześniej,
• kup kwiaty.
Dzień przed przyjęciem:
• starannie posprzątaj łazienkę,
• opróżnij wieszaki w przedpokoju, by zrobić miejsce na wierzchnie okrycia gości.
W dniu przyjęcia:
* odkurz i uporządkuj pokój, w którym odbędzie się przyjęcie,
* zastaw stół,
* przygotuj stolik z napojami (pamiętaj o napojach bezalkoholowych i wodzie),
* przyszykuj pozostałe potrawy,
* zaplanuj zadania tak, abyś godzinę przed przybyciem gości miała czas na odświeżający prysznic, włożenie na siebie czegoś ekstra i na chwilę relaksu.
 

 
Telefon → tłuste ślady palców i brud z telefonu usuniesz denaturatem. Regularnie czyść głośnik i mikrofon słuchawki antybakteryjnymi ściereczkami czyszczącymi lub roztworem wody i octu naniesionym wilgotną ściereczką.

Komputer → regularnie czyść klawiaturę. Zdziwisz się, kiedy zobaczysz, jakie ilości kurzu i okruszków mogą się w niej zebrać. Odwróć klawiaturę do góry spodem i delikatnie wytrząśnij okruchy, a potem wyczyść przestrzenie pomiędzy klawiszami miękkim pędzlem malarskim. Ponownie wytrząśnij. Klawisze można wyczyścić z wierzchu alkoholem metylowym aplikowanym za pomocą ledwo wilgotnej szmatki. Plastikowe części komputera wytrzyj wilgotną ściereczką, a kurz z wentylatora usuń ssawką szczelinową odkurzacza.
  • awatar rokiowca: Ja zawsze klawe rozbieram i czyszczę w wodzie z mydłem (oczywiście bez tych urządzeń elenktycznych tylko sam plastik)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Raz do roku całkowicie opróżnij regały na książki – to również świetna okazja do pozbycia się niepotrzebnych egzemplarzy. Odkurz książki miotełką do kurzu z syntetycznego włosia. Podczas czyszczenia trzymaj książkę zamkniętą, żeby nie uszkodzić kartek. Wytrzyj półki i odstaw książki na miejsce
  • awatar Gość: Dzieki za ciekawy blog
  • awatar weheartmiley: zapraszam na weheartmiley.pinger.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
- mała czarna (stara, ale jara)
- cieliste szpilki (z tamtego sezonu)
- kopertówka (nowa, ale tania )
- kolczyki (pożyczone od szwagierki)
- i obowiązkowo - bielizna wyszczuplająca
 

 
1. Czyść umywalkę każdego dnia, usuniesz osad z mydła, kamień i drobnoustroje.
2. Wetrzyj oliwkę dla niemowląt w mydelniczkę, aby mydło się nie przyklejało.
3. By usunąć kamień z baterii zmieszaj ocet z wodą (pół na pół) i wyszoruj baterię miękką szczoteczką do zębów. Gdy skorupa z kamienia jest uporczywa, namocz papierowe ręczniki, owić nimi baterię, przymocuj gumką recepturką i zostaw na noc. Rano odwiń ręczniki, a po kamieniu nie będzie śladu.
4. Kubki na szczoteczki do zębów są rajem dla bakterii. Wrzuć je raz w tygodniu do zmywarki, by je porządnie wyczyścić.
 

 
1. Twoje lustro będzie błyszczało, jeśli użyjesz miękkiej ściereczki i odrobiny denaturatu.
2. Trochę octu i polerowanie papierowym ręcznikiem również daje dobre efekty.
3. Jeśli twoje lustro straci blask przez lakier do włosów, przetrzyj je odrobiną alkoholu.
 

 
1. Wynieś wszystko, co stoi na podłodze – kosze na śmieci, rośliny, wieszaki na ręczniki.
2. Odkurz lub pozamiataj podłogę, zwracając szczególną uwagę na miejsca za wyposażeniem łazienki.
3. Umyj kafelki ciepłą mydlaną wodą, używając ścierki do podłogi lub mopa.
4. Zawsze używaj świeżej wody do mycia różnych pomieszczeń, by nie przenosić bakterii.
5. Używaj innego mopa lub ścierki od podłogi w łazience, a innego w kuchni.
6. Żeby podłoga pięknie błyszczała, wypoleruj ją do czysta miękką ściereczką lub starym suchym ręcznikiem.
 

 
Biorąc prysznic, zużywasz trzy razy mniej wody niż kąpiąc się w wannie.
 

 
1.Gdy skończysz brać prysznic, zostaw otwarte drzwi.
2. Nigdy więcej smug na szybach! Wetrzyj gąbką w drzwi rozcieńczony ocet, a potem wypoleruj papierowym ręcznikiem.
3. Fugi są chropowate i może się na nich tworzyć pleśń. Zmieszaj wybielacz z wodą (pół na pół) i przy pomocy szczoteczki do zębów wyczyść fugę pomiędzy kafelkami.
4. Kafelki łatwiej się czyści, jeśli wcześniej odkręcisz pod prysznicem gorącą wodę, by powstała para.
5. Osad z mydła dobrze usuwa roztwór octu z wodą. Spryskaj kafelki, potem spłucz wodą i wypoleruj do sucha.
6. By wyczyścić chromowane końcówki prysznica, zdejmij je i zanurz w roztworze octu z wodą (pół na pół). Zostaw na godzinę, a potem spłucz.
 

 
1. Zamiast rzucać ręczniki na podłogę, powieś je schludnie na drążku, by wyschły. Mokre ręczniki to raj dla mikroorganizmów.
2. Zmieniaj ręczniki przynajmniej dwa razy w tygodniu.
3. Pierz ręczniki w temp. 60°C, by zabić drobnoustroje i bakterie.
4. Nie dziel się ręcznikiem z innymi domownikami.
5. Codziennie zmieniaj ręczniki do rąk.
 

 
Łagodny detergent, taki jak płyn do zmywania naczyń i miękka szmatka to najlepsze rozwiązanie. Wytrzyj ręcznikiem, by nie powstały zacieki.
Jeśli wanna jest bardzo brudna, nalej do niej ciepłej wody i wsyp trochę proszku do prania. Zostaw na noc.
Na uporczywe plamy użyj łagodnego środka o właściwościach ścierających – pasty zrobionej z sody oczyszczonej i wody. Możesz też spróbować użyć kamienia winnego, a potem potrzeć powierzchnię połówką cytryny. Dokładnie spłucz.
By usunąć osad, wypróbuj mieszanki octu i wody (pół na pół). Staraj się, by ocet nie dostał się w inne miejsca wanny. Dokładnie spłucz, a potem wytrzyj do sucha.
 

 
Większość ubrań można prać w pralce, ale są też takie, które należy prać ręcznie – uszyte z koronki, cienkiego jedwabiu czy wełny oraz delikatna bielizna osobista.
1. Napełnij miskę ciepłą wodą i dodaj płatki mydlane lub specjalny płyn do prania wełny i delikatnych tkanin. Jeśli używasz płatków, muszą się całkiem rozpuścić w wodzie, zanim włożysz do niej pranie.
2. Na krótko namocz ubrania, żeby brud się rozluźnił. Nigdy nie mocz przed praniem rzeczy z wełny.
3. Delikatnie wygniataj praną odzież.
4. Płucz kilka razy, aż woda po płukaniu pozostanie czysta.
5. Lekkie rzeczy, jak bielizna osobista, powieś mokre, żeby woda z nich odciekła. Nadmiar wody z odzieży wełnianej odsącz, zawijając ją w ręcznik. Później nadaj ubraniom właściwy kształt i susz rozłożone poziomo.
 

 
Sprawdź, czy ustawiłaś deskę na odpowiedniej wysokości – prasowanie nie powinno wywoływać bólu kręgosłupa.
Pod pokrowiec deski podłóż grubą podkładkę. Ochroni deskę przed przegrzewaniem i ograniczy liczbę zagnieceń powstających podczas prasowania.
Trzymaj pod ręką wieszaki na ubrania, żeby od razu móc powiesić prasowaną odzież.
 

 
Zanim przystąpisz do pracy, posortuj ubrania według temperatury prasowania, żebyś musiała niecierpliwie przestępować z nogi na nogę w oczekiwaniu, aż żelazko osiągnie właściwą temperaturę do prasowania każdej kolejnej rzeczy.
Zacznij od ubrań, które prasuje się najchłodniejszym żelazkiem, a skończ na tych, które wymagają najwyższej temperatury.
 

 
Żeby zapobiec tworzeniu się załamań i ułatwić sobie prasowanie, wyjmuj rzeczy z pralki jak najszybciej po zakończeniu prania. Wysusz je na świeżym powietrzu. Jeśli tylko pogoda na to pozwala, susz pranie na świeżym powietrzu – ubrania wówczas się nie niszczą, no i nabierają pięknego zapachu. Pamiętaj o przetarciu sznura na bieliznę, zanim rozwiesisz pranie. Kiedy pranie wyschnie, złóż je starannie – zaoszczędzi ci to czas i pracę podczas prasowania – i włóż do kosza na bieliznę, gdzie pozostanie, aż będziesz gotowa do prasowania.
Zaplanuj prasowanie na porę twojego ulubionego programu telewizyjnego lub radiowego, a czas minie ci dużo szybciej. Zrób sobie filiżankę kawy.
  • awatar Prince Polo: ja nigdy nie prasuje ciuchow, jedynie koszule, wystarczy je dobrze wysuszyc i rozwiesic i wszystko wygldada super
  • awatar Krzysztof JotKa™: A zdarzają się też takie materiały, które ładnie wiatr prasuje. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zanim włączysz pralkę, podziel pranie na cztery stosiki – białe, jasne kolory, ciemne kolory i rzeczy, które należy prać ręcznie. Pozapinaj suwaki, zawiąż sznureczki i tasiemki, żeby się nie splątały, i sprawdź, czy w kieszeniach nie zostały chusteczki higieniczne, papierki, banknoty lub monety. Wszelkie delikatne ubrania włóż do woreczków do prania – lub w poszewkę na poduszkę – żeby się nie poplątały i nie pozaciągały o guziki czy suwaki. Kreacje zdobione strasem lub cekinami przewróć na lewą stronę. Przed włożeniem ubrań do pralki wywab z nich plamy.
Załaduj pralkę i włącz pranie. Niech cię nie korci zastosowanie większej ilości detergentu niż zalecana – ubrania przez to nie będą czyściejsze. Zawsze nastawiaj odpowiednią temperaturę prania – białe rzeczy prane w zbyt wysokiej temperaturze mogą pożółknąć, a niektóre sztuki odzieży się zbiegną. Jeśli masz naprawdę zabrudzone ubranie, najpierw mocz je przez noc w wodzie z niewielką ilością proszku do prania.
 

 
Powieś w szafach korę drzewa cedrowego lub saszetki z suszoną lawendą, by nie pojawiły się w nich mole.
Zanim włożysz używane rzeczy do szafy, najpierw je przewietrz. Kropelki potu przeniesione z twojego ciała mogą tworzyć pleśń. Unikaj wkładania do szaf brudnych ubrań. To bakterie z ludzkiego ciała najczęściej przyciągają szkodniki.
 

 
Co za radość, gdy można otworzyć uporządkowaną szufladę! Wszystko na swoim miejscu, nie trzeba grzebać i szperać – tylko wziąć od razu to, co się chce! – utrzymanie porządku zajmuje tylko minutkę, nie odkładaj tego na jutro, tylko zacznij od razu.
Podobnie jak w przypadku szaf, dobrze jest od czasu do czasu zrobić porządek w szufladach.
Jeśli rzeczy bez przeszkód mieszczą się w szufladach i szafkach, istnieje większe prawdopodobieństwo, że odłożysz je na miejsce.
Staraj się zachować porządek w szufladach i zapamiętać, co jest w której. Wtedy odkładanie rzeczy na miejsce będzie łatwiejsze i szybsze.
Gdy wyłożysz szuflady papierem, łatwiej będzie ci utrzymać je w czystości. W tym celu możesz także wykorzystać resztki tapet, które dodatkowo uzupełnią wystrój pokoju. Jeśli papier lub tapeta będą poperfumowane, wtedy również ubrania będą ładnie pachniały.
 

 
Nie wpychaj ubrań do szafy, bo nie tylko nie będziesz mogła niczego znaleźć, ale w dodatku odzież się pogniecie, przyciągnie szkodniki, a jeśli nie będzie przepływu powietrza, może pojawić się pleśń.
Zrób miejsce w szafie. Ubrania, których nie używasz o danej porze roku, włóż do walizek lub worków.
Na początku każdego sezonu, wymieniając kolekcję w szafie, możesz sprawdzić, jakich nowych ubrań potrzebujesz.
Jeśli masz ubrania, w których nie chodziłaś dwa lata, to z pewnością ich już nie założysz.